WOP
AKTUALNOŚCI
Change version
Poradnik - jak ewakuować konie ze strefy zagrożonej
02.01.2018
Autorzy: plut. K. Grzeszczyszyn, st. szer. B. Finster - WSP Trzebiatów





W czasie pożaru stajni, gdzie przebywa dużo koni najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie korytarza z białych linek lub taśm od boksu do bezpiecznej zagrody. Biały kolor jest najbardziej rozpoznawalnym przez konie i kojarzy im się z pastuchem elektrycznym, więc koń nie będzie do nich podchodził. Co jakiś czas należy ustawić ludzi, którzy będą poganiali konie, aby nie zawróciły i szybciej opuściły niebezpieczną strefę. Poganiać należy uderzając od dołu po pęcinach (udach) konie przyspieszą, gdyż kojarzą to z atakiem drapieżnika. Uderzając w zad możemy tylko rozwścieczyć konia.

Największy i najsilniejszy koń nie jest przewodnikiem stada, przewodnikiem stada jest zazwyczaj najstarsza klacz – jednak jest to w stanie stwierdzić tylko obsługa stajni, a nie osoba postronna, więc warto zapytać lub w miarę możliwości wyprowadzić przewodnika stada wraz z obsługą stajni, która zazwyczaj jest na miejscu. Przewodnika stada wyprowadzamy jako pierwszego, ponieważ reszta stada mu ufa i pójdą za nim, jego boks jest zazwyczaj najbliżej wyjścia.

Podchodząc do konia należy być stanowczym i nie okazywać strachu, gdyż zwierzę wyczuwa nasz lęk i niezdecydowanie. Podchodzimy od boku w skos, z tyłu i przodu koń ma tzw. martwe pole widzenia.

Żeby złapać za uzdę, rękę prowadzimy od dołu, koń będzie to kojarzył z jedzeniem – zaciekawi się, nie będzie się bał. Cały czas mówimy do konia, nie ważne jest co nawet można śpiewać, najważniejsze jest by mówić spokojnie i opanowanym głosem, a na drzwiach od boksu napisane jest zawsze jego imię. Pod nozdrza warto jest dać siano, trawę którą można zerwać idąc do stajni, konie to straszne żarłoki i zawsze pójdą za jedzeniem.

Pamiętajmy, żeby uniemożliwić powrót koni do boksów, tam czują się bezpiecznie, jeśli uda im się wrócić za nic w świecie nie wyjdą po raz drugi.