WOP
Aktualności
Change version
Wojskowi strażacy na pomoc poszkodowanym w nawałnicy
21.08.2017





Na wniosek Szefa Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej płk Tadeusza LIKUSA w dniach 18 i 19 sierpnia do pomocy w powiecie kościerskim, województwa pomorskiego skierowano 3 zastępy wojskowych straży pożarnych z:

Centrum Szkolenia Logistyki w Grudziądzu z pojazdem GLBAW 0,3/0,4 w sile 4 strażaków w składzie:
mł. asp. Łukasz Winiarski
mł. chor. Maciej Hieronim
str. Michał Karnowski
str. Patryk Śmigier

Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych Drawsko z pojazdem GLBAW 0,3/0,4 w sile 4 strażaków w składzie:
st. chor. sztab. Paweł Pawłowski
mł. chor. Zbigniew Amroży
plut. Tomasz Walczak
Cezary Szmagaj

Batalionu Ochrony Bazy w Redzikowie z pojazdem GBA 2,5/16 w sile 6 strażaków w składzie:
mł. chor. Mariusz Mora
kpr. Mirosław Ciepłuch
st. szer. Wojciech Augustynowicz
st. szer. Przemysław Florczak
st. szer. Sylwester Nowakowski
st. szer. Krzysztof Podkościelny


Na dowódcę plutonu wyznaczono oficera z Inspektoratu Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej.

Od momentu podjęcia decyzji o skierowaniu wojskowych strażaków do udziału w działaniach ratowniczych w powiecie kościelskim do przybycia plutonu na teren placu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie upłynęło niespełna 14 godzin.

Zastępy dysponowały w sumie 14 pilarkami, zapasem paliwa i łańcuchów pozwalających na niezależne i długookresowe działania, a w przypadku awarii natychmiastowe odtworzenie sprawności sprzętu.

Po zameldowaniu się u Komendanta Powiatowego PSP Pana bryg. Klinkosza, pierwsze zadania otrzymaliśmy już o godz. 8.30. Przydzielono nam miejsce prowadzenia działań, a po szczegółowe instrukcje udaliśmy się do miejscowości Trzebuń, w którym powołano wysunięty sztab akcji.

Z tego miejsca zadysponowano nas w okolice miejscowości Raduń, w którym wykonywaliśmy przejście dla ciężkiego sprzętu firm energetycznych, których zadaniem było posadowienie nowych słupów i poprowadzenie linii przywracających elektryczność okolicznym mieszkańcom.

Zadanie było o tyle trudne ponieważ miejsce prowadzenia linii było usłane zwałami drzew, które należało pociąć i usunąć wykonując co najmniej 3 metrowe przejście. Niektóre z drzew trzymały się na naderwanych korzeniach i stanowiły największe zagrożenie z uwagi na nieprzewidywaną możliwość wywrotu, co stanowiło realne zagrożenie dla pracy ratowników. Pracowaliśmy na dwóch odcinkach jeden o długości 300 m, a drugi 50 m.
W między czasie z udziałem przedstawiciela służby leśnej dokonano rekonesansu okolicznych miejsc dotkniętych kataklizmem. Po wykonaniu tego zadania pracownicy firmy energetycznej przejęli teren, a na miejscu akcji pojawiła się Sołtys miejscowości Raduń Pani Teresa Mankiewicz, która typowała miejsca wymagające najpilniejszej pomocy.

Następnie zastępy udały się do miejscowości Kalwaria oddalonej o 0,5 km od m. Raduń, gdzie znajdowało się gospodarstwo pozbawione prądu. Na odległości około 100 m wykonano przejście pod liniami energetycznymi po czym udano się w kolejne miejsce u zbocza wysokiej góry gdzie również wykonano podobne zadanie.
Działania tego dnia zakończono o godz. 20.00

Kolejnego dnia usuwano wywroty na drodze lokalnej w m. Raduń oraz z uwagi na pobliską lokalizację ośrodków wypoczynkowych i częstymi spacerami wczasowiczów zaciekawionych zwiedzaniem skutków tragedii, usunięto przełamane drzewa stanowiące zagrożenie dla spacerowiczów. Następnie udano się do kolejnego gospodarstwa, w którym udzielono pomocy przy zabezpieczeniu balotów z sianem, które przywalone zostały przez brzozy rosnące u ściany lasu oraz zdjęto część poszycia dachu ze stodoły w kolejnym gospodarstwie.

Udano się również na teren jednego z ośrodków wypoczynkowych, w którym ścięto pozostałe drzewa stanowiące zagrożenie dla przebywających na tym terenie osób. Ostatnim zadaniem było wykonanie przejścia na drodzę między miejscowością Raduń a Główczewicami na odcinku 300 m.
Działania zakończono o godzinie 17:30 po czym zastępy udały się na kolację i rozjechały się do swoich garnizonów.

Szef Wojskowej Ochrony Przeciwpożarował płk Tadeusz LIKUS wyraził gotowość do zadysponowania kolejnych zastępów wojskowych straży pożarnych w przypadku wystąpienia takiej konieczności. Deklarację z procedurą przekazano Kierującemu Działaniami Ratowniczymi na terenie województwa pomorskiego.